Słowa Stevensona (21-0, 10 KO) padły w momencie, gdy Devin Haney (31-0, 16 KO), niepokonany dotąd w ringu, intensywnie poszukuje kolejnego rywala. Ostatni raz „The Dream” boksował w walce o pas WBO wagi półśredniej, pokonując na punkty Briana Normana Juniora.
Sugestia Stevensona jest jasna - nadszedł czas na prawdziwe wyzwanie. Jaron „Boots” Ennis (30-0, 27 KO), dzierżący unifikowane pasy wagi super półśredniej, jawi się jako naturalny, a według wielu jedyny słuszny, kolejny krok w karierze Haneya.
To potencjalne starcie elektryzuje środowisko bokserskie, obiecując widowisko pełne techniki i mocy, które mogłoby zdefiniować erę w tych kategoriach wagowych. Czy Haney przyjmie to wyzwanie i zanurzy się w jaskini lwa, by sprostać niepokonanemu Ennisowi?