Shakur Stevenson zmierzy się z Jose Valenzuelą (16-3, 10 KO)?! Haney wciąż poza zasięgiem? | Boxing24

Nareszcie światło w tunelu dla Shakura Stevensona, panującego mistrza WBO! Po serii odmów i długotrwałych spekulacji, wygląda na to, że poznaliśmy najbardziej prawdopodobnego rywala Amerykanina – Jose „Rayo” Valenzuela (16-3, 10 KO)!

Nareszcie światło w tunelu dla Shakura Stevensona, panującego mistrza WBO! Po serii odmów i długotrwałych spekulacji, wygląda na to, że poznaliśmy najbardziej prawdopodobnego rywala Amerykanina – Jose „Rayo” Valenzuela (16-3, 10 KO)! Według Keitha Ideca z magazynu The Ring, to właśnie „Rayo” staje się faworytem do walki ze Stevensonem w jego debiucie dla Zuffa Boxing, oczywiście, jeśli pojedynek z mistrzem WBO wagi półśredniej, Devinem Haneyem, pozostanie jedynie w sferze marzeń.

Stevenson, znany ze swojej defensywy i mistrzowskiej techniki, od dłuższego czasu miał problemy ze znalezieniem godnego przeciwnika. Wielu promotorów i pięściarzy najwyraźniej unikało konfrontacji z niepokonanym Amerykaninem. Choć żadne dokumenty nie zostały jeszcze podpisane, coraz głośniej mówi się o starciu z Valenzuelą jako o najbardziej realnej opcji, zwłaszcza że negocjacje z Haneyem utknęły w martwym punkcie.

Debiut Stevensona pod banderą Zuffa Boxing to ogromna sprawa dla świeżo upieczonej organizacji. Wprowadzenie do gry tak wielkiej gwiazdy jak Shakur, nawet jeśli jego rywalem nie będzie inny mistrz świata, z pewnością przyciągnie przed ekrany miliony fanów. Czy „Rayo” okaże się twardym orzechem do zgryzienia, czy Stevenson zdemoluje go na inaugurację? To pytania, które rozgrzewają bokserskie forum do czerwoności.