To odważna deklaracja, która jednak dodaje pikanterii do i tak już gorącej atmosfery wokół pojedynku. Jordan widzi w Mosesie Itaumie (11-0, 8 KO) przyszłość królewskiej dywizji, a jego pewność co do nokautu na Filipie Hrgoviciu (17-1, 14 KO) jest absolutna. „Moses zmiażdży go w cztery rundy, a może nawet szybciej,” rzucił Jordan, sugerując, że Hrgović został 'ręcznie wybrany, by przegrać'.
Słowa Jordana wpisują się w narrację, że Hrgović może być po prostu kolejnym schodkiem dla młodego i dynamicznego Itaumy, który z walki na walkę udowadnia swój ogromny potencjał. Dla Hrgovicia to cios w dumę, ale jednocześnie paliwo do udowodnienia, że te prognozy są błędne.
Walka zapowiada się jako prawdziwy test dla obu pięściarzy. Czy młodzieńczy zapał i moc Itaumy okażą się zbyt wiele dla doświadczonego Hrgovicia, czy też Chorwat zdoła obalić śmiałe przepowiednie Jordana?