Sunny Edwards nie tęskni za ringiem. Życie po karierze mistrza | Boxing24

Sunny Edwards nie tęskni za ringiem. Życie po karierze mistrza

Zaledwie 18 miesięcy temu Sunny Edwards (21-2, 4 KO) definitywnie zakończył karierę zawodową. Po bolesnych przegranych z Bamem Rodriguezem oraz krajowym rywalem Galalem Yafaiem, Edwards nie oglądał się za siebie. Dziś 30-latek zajmuje się wszystkim – od menedżerowania około 20 pięściarzom, przez komentowanie walk dla DAZN, aż po organizację gal.

„Działam na 360 stopni” – mówi Edwards w rozmowie z BoxingScene. Były czempion przyznaje, że boks to dla niego obecnie szachownica, na której woli być strategiem niż pionkiem. Po weekendowej gali w Gibraltarze, Sunny nie ukrywa, że w przyszłości widzi się głównie w roli trenera.

„Coaching to miejsce, w którym docelowo osiądę” – deklaruje. Edwards udowadnia, że życie poza ringiem może być równie dynamiczne co wymiana ciosów w dziesiątej rundzie, o ile potrafi się delegować zadania i pracować z odpowiednimi ludźmi.