Sunny Edwards wchodzi między liny jako promotor. „Eddie Hearn nie musi się jeszcze bać” | Boxing24

Sunny Edwards wchodzi między liny jako promotor. „Eddie Hearn nie musi się jeszcze bać”

Sunny Edwards nie zwalnia tempa. Tym razem zamiast własnej szermierki na pięści, skupia się na budowaniu karier braci Krisa i Evana Montegriffo. Gala w Gibraltarze, zaplanowana na 11 lipca, to projekt budowany od podstaw, z myślą o lokalnej społeczności.

„To mały krok” – przyznaje Edwards z charakterystycznym dla siebie dystansem. Były czempion chce, by Gibraltar stał się nową mekką boksu, oferując zawodnikom prawdziwy atut własnego terenu. „Chcę uniknąć sytuacji, w której muszę żebrać o walki dla moich chłopaków. Chcę im zapewnić własną platformę do rozwoju” – dodaje.

Edwards ma chłodną głowę. Zamiast rzucać się na głęboką wodę i rywalizować z gigantami, chce budować sukces pokaz po pokoju. „Jeden krok po kroku. Najpierw fundamenty w Gibraltarze, potem ekspansja” – mówi ambitnie. Zobaczymy, czy zza kulis będzie równie skuteczny, co wewnątrz lin.