Teofimo Lopez (22-2, 13 KO), świeżo upieczony mistrz świata trzech kategorii wagowych, pokonał Rolando Romero (16-2, 13 KO), sięgając po pas WBA w wadze półśredniej. Pojedynek, który rozgrzał publiczność w miniony weekend, wywołał jednak kontrowersje w środowisku bokserskim, zwłaszcza wśród ekspertów od sędziowania.
Jednym z tych, którzy nie zgadzają się z werdyktem, jest legendarny trener i komentator, Teddy Atlas. Znany z bezkompromisowych opinii, Atlas jasno zadeklarował swoje niezadowolenie z pracy sędziów punktowych. Jego zdaniem, karty punktowe nie odzwierciedlały rzeczywistego przebiegu „szermierki na pięści” między Lopezem a Romero.
Romero, który do ringu wchodził po rocznej przerwie od walki z Ryanem Garcią w maju ubiegłego roku, nie zaprezentował się najgorzej, co podsyca dyskusję na temat sprawiedliwości werdyktu. Słowa Atlsa z pewnością dodadzą oliwy do ognia i staną się tematem gorących debat w najbliższych dniach, kwestionując uczciwość decyzji sędziów w tak ważnym pojedynku mistrzowskim.