Tim Bradley, którego bokserski świat pamięta jako nieustępliwego wojownika i mistrza, teraz z równie bezkompromisową postawą analizuje przyszłe pojedynki. Jego najnowsza prognoza dotyczy starcia gigantów wagi super średniej: Saula 'Canelo' Alvareza (61-2-2, 42 KO) i mistrza WBC, Christiana Mbilli'ego (26-0, 22 KO). Według 'Desert Storm', Meksykanin ma całkowicie zdominować swojego rywala.
Zbliżający się pojedynek, zaplanowany na 31 października w Rijadzie, to jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń tej jesieni. Mbilli, niepokonany Kanadyjczyk, będzie miał przed sobą największe wyzwanie w swojej karierze. Jednak zdaniem Bradleya, Canelo jest klasą sam dla siebie. Canelo po prostu go rozbije, kawałek po kawałku
– stwierdził Bradley, nie pozostawiając miejsca na wątpliwości. Znów będzie wyglądał jak dawny Canelo, będzie błyszczał.
Te słowa świadczą o niezachwianej wierze Bradleya w umiejętności i doświadczenie meksykańskiego supergwiazdora.
Prognoza Bradleya, choć odważna, ma solidne podstawy. Canelo Alvarez, przez lata budujący swoją legendę, słynie z umiejętności adaptacji i niezwykłej precyzji w ringu. Mimo że Mbilli to groźny rywal z potężnym uderzeniem, to jednak doświadczenie i ringowa inteligencja Meksykanina mogą okazać się decydujące. Starcie w Rijadzie to nie tylko walka o pas WBC, ale także test dla Mbilli'ego, czy jest gotów wskoczyć do absolutnej elity. Czy Bradley trafił w punkt? O tym przekonamy się już jesienią.