Tim Tszyu wysłał Errola Spence'a Jr na emeryturę i celuje w kolejne wyzwania | Boxing24

Po spektakularnym zwycięstwie nad Errolem Spencem Jr, australijski gwiazdor Tim Tszyu nie zamierza zwalniać tempa. Australijczyk odesłał dawnego dominatora na sportową emeryturę i mocno akcentuje swoje mocarstwowe plany w wadze średniej.

Wielki triumf i koniec pewnej epoki

To była jedna z tych nocy, które na zawsze zmieniają układ sił na światowych ringach. Tim Tszyu (25-1, 17 KO) zanotował najcenniejsze zwycięstwo w zawodowej karierze, bezdyskusyjnie pokonując byłego unifikowanego mistrza świata wagi półśredniej. Errol Spence Jr (28-2, 22 KO) po tej bolesnej lekcji postanowił definitywnie zawiesić rękawice na kołku, ulegając niszczycielskiej sile reprezentanta Australii.

Waga średnia na celowniku

Kategoria średnia, uważana dotychczas przez wielu ekspertów za nieco uśpioną, zyskuje właśnie nowego, szalenie niebezpiecznego gracza. Tszyu wyraźnie zaznaczył, że interweniuje w tej dywizji z myślą o najwyższych trofeach. Szermierka na pięści w jego wykonaniu zyskała nowy, potężny wymiar, a rywale muszą liczyć się z jego wyjątkowo ciężkimi rękami.

Kto następny na liście australijskiego niszczyciela?

Giełda nazwisk ruszyła natychmiast po końcowym gongu. Opromieniony sukcesem Tszyu głośno domaga się walk ze ścisłą czołówką globu, deklarując gotowość do starcia z każdym posiadanym pasem czempiona. Kibice mogą być pewni, że kolejne wejście Australijczyka między liny dostarczy olbrzymich emocji.