Tyson Fury w Tajlandii: Mariusz Wach to tylko przystawka przed wielkim show? | Boxing24

Tyson Fury w Tajlandii: Mariusz Wach to tylko przystawka przed wielkim show?

Zamiast wielkiej wojny w ringu, dostaliśmy scenariusz rodem z Netflixa. Tyson Fury pojawił się na ważeniu w szlafroku Versace, wnosząc na wagę 275 funtów. Brytyjczyk wyglądał na zrelaksowanego, jakby przyjechał na wakacje, a nie na krwawą wymianę ciosów. Mariusz Wach, niegdyś groźny pretendent, wniósł na wagę aż 291.4 funta – to o 17 funtów więcej niż cztery miesiące temu, w przegranym starciu z Viktorem Vykhrystem.

Sytuacja śmierdzi na kilometr. Promotor Spencer Brown przyznał, że imprezę zmontowano w zaledwie trzy tygodnie. Podczas face-to-face było więcej śmiechu i wzajemnego poklepywania niż sportowej nienawiści. Wach otwarcie przyznaje, że to dla niego zaszczyt, a Fury „mógł wybrać każdego, ale wybrał jego”. Wszystko wskazuje na to, że ring zweryfikuje, czy to jeszcze profesjonalne starcie, czy już tylko kolejna produkcja telewizyjna.