Krótka, acz bolesna lekcja boksu, jaką Moses Itauma odebrał od Filipa Hrgovicia, odbiła się szerokim echem w świecie pięściarskim. Do grona komentatorów dołączył sam Tyson Fury, który w mediach społecznościowych nie krył zaskoczenia, nazywając porażkę młodego Brytyjczyka „szokującą”.
„Kiedy dostajesz w ryj od byle kogo, to zdarza się każdemu” - cytowano słowa Króla Cyganów, które szybko obiegły sieć. Fury, choć z pewnością chciał wesprzeć Itaumę, mimochodem umniejszył osiągnięcie chorwackiego ciężkiego, który bez wątpienia był w tej walce lepszy, zadając 21-letniemu prospektowi pierwszą zawodową porażkę.
„El Animal” Filip Hrgović, mimo że często niedoceniany, udowodnił, że dysponuje ciężkimi rękoma i niezłomnym sercem. Jego triumf nad Itaumą to nie przypadek, lecz wynik konsekwencji i brutalnej siły, która w ringu zawsze zasługuje na szacunek. Słowa Tysona Fury'ego, choć wypowiedziane z perspektywy mistrza, nie oddają sprawiedliwości wysiłkowi i determinacji Hrgovicia.