Usyk - Wilder: Trudna przeprawa z Verhoevenem ostrzeżeniem dla Ukraińca przed starciem z „Bronze Bomberem” | Boxing24

Planowany pojedynek Oleksandra Usyka z Deontayem Wilderem nabiera nowego wymiaru. Po tym, jak Ukrainiec przeżył chwile grozy w starciu z Rico Verhoevenem, eksperci ostrzegają: potężna siła ciosu Wildera może być dla Usyka śmiertelnym zagrożeniem.

Długo wyczekiwany pojedynek Oleksandra Usyka z Deontayem Wilderem, anonsowany jako wielkie wydarzenie i być może ostatnia walka Ukraińca w karierze, nagle zyskał dodatkowy element nieprzewidywalności. Wszystko za sprawą niedawnej, niezwykle wymagającej walki Usyka z holenderskim mistrzem kickboxingu Rico Verhoevenem, w której czempion wagi ciężkiej musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności.

Trudna przeprawa Ukraińca pod Piramidami rzuciła nowe światło na formę Usyka i pokazała, że mistrz również jest człowiekiem i potrafi inkasować czyste ciosy. Właśnie dlatego eksperci podkreślają, że konfrontacja z tak potężnym puncherem jak Deontay Wilder staje się dla obozu Usyka operacją podwyższonego ryzyka.

Dla Wildera, który poluje na jedno czyste trafienie swoim niszczycielskim prawym prostym, każda chwila nieuwagi czy spowolnienia u Usyka może być szansą życia. Niezależnie od przewag technicznych mistrza, starcie z „Bronze Bomberem” zapowiada się na ringową wojnę nerwów.