W kuluarach huczy od plotek o 20 listopada w Nowym Jorku, ale Frank Warren studzi emocje: to decyzja należąca wyłącznie do Jego Ekscelencji Turkiego Alalshikha. Promotor Queensberry Promotions stawia sprawę jasno – brytyjski boks żyje i ma się dobrze, nawet jeśli musimy czekać na oficjalne wieści.
Choć wielu ekspertów kręci nosami, że 37-letni Joshua i 38-letni Fury mają swoje najlepsze lata za sobą, Warren widzi to inaczej. „To moment, w którym muszą zajrzeć w głąb siebie” – twierdzi promotor. Obaj zawodnicy są po niedawnych przetarciach: Tyson Fury odprawił Mariusza Wacha, a Anthony Joshua po dwukrotnym pobycie na deskach zdołał przełamać Kristiana Prengę. Kto wygra? Warren nie ma wątpliwości, stawiając na „Króla Cyganów”, ale ring zweryfikuje wszystko, gdy wybrzmi pierwszy gong.