Wszyscy czekali na rewanż, który ma rozstrzygnąć, kto jest prawdziwym królem super średniej na Wyspach. Troy Williamson, który zwyciężył w ich pierwszym starciu w grudniu, wniósł na wagę 167.5 funtów (76 kg), podczas gdy bohater z Barnsley, Callum Simpson, ważył 167.3 funtów (75.9 kg). "Zmasakruję tego człowieka!" – rzucił Williamson po ostatnim spojrzeniu w oczy, a Simpson zrewanżował się, nazywając mistrza "zbyt pewnym siebie". Czuć elektryzującą atmosferę przed ich kolejnym ringowym bojem.
Jednak prawdziwym "ciosem poniżej pasa" okazała się sytuacja w walce wagi półciężkiej. Sean Hemphill z Nowego Orleanu zaliczył katastrofalną wpadkę! Jego waga to 182.2 funtów (82.6 kg), co oznacza ponad 7 funtów (ok. 3.2 kg) nad limitem! Jego rywal, holenderski prospekt Gradus Kraus, ważył prawidłowe 174.2 funtów (79 kg).
Brytyjska Komisja Kontroli Boksu (BBBofC) była bezwzględna. Ponieważ Hemphill nie zmieścił się w limicie kontrolnym trzy dni wcześniej, uznano go za niezdolnego do walki, jeśli na oficjalnym ważeniu nie będzie ważył maksymalnie 13 stone (182 funty). Ostatecznie jego walka odbędzie się, ale tylko Gradus Kraus może zdobyć regionalny tytuł WBA, który był stawką pojedynku. To bolesna lekcja dla Hemphilla i poważna rysa na reputacji całej gali.