Jeszcze dekadę temu taka współpraca byłaby science-fiction. Dziś, dzięki platformie DAZN i nowym realiom rynkowym, wielcy gracze tacy jak PBC, Top Rank i Golden Boy Promotions wspólnie budują kartę „The Fight”. Brad Goodman z Top Rank nie kryje entuzjazmu: „To piękna sprawa, powinniśmy tak robić zawsze”.
Rywalizacja z nowym graczem, Zuffa Boxing, oraz obecność saudyjskiego kapitału wymusiły na starych wyjadaczach profesjonalizm. Bob Arum, choć sceptycznie patrzy na trwałość finansowania Zuffa w cieniu konfliktów na Bliskim Wschodzie, chwali „bezszwową” współpracę z konkurencją. Z kolei Oscar De La Hoya podkreśla, że to kibice są ostatecznymi wygranymi: „Musisz pracować z każdym promotorem, żeby zrobić najlepsze walki. To jest bottom line”. Czy to początek nowej ery, w której polityka przestanie blokować hitowe zestawienia? Czas pokaże, ale na razie – ring zweryfikuje wszystko.